Jaki sens ma Parada Równości w Gdańsku ?

Gdańsk od zawsze był środowiskiem pełnym tolerancji – tradycja portowa zobowiązuje. Prostytucja i prostytutki wrosły w Gdańsk i w tym mieście od zawsze karierę w najstarszym zawodzie świata rozpoczynały setki młodych dam. Jedne z nich przyjeżdżały do Trójmiasta na studia i te tworzyły elitę świadczącą swoje usługi za waluty wymienialne w hotelach i restauracjach. Inne, niekoniecznie władające językami do mówienia, oddawały się klientom mniej zasobnym w przeróżnych miejscach i za różne stawki. Dla wielu, spragnionych wrażeń erotycznych mężczyzn, świetnym punktem na „podryw” był lasek pomiędzy plażami Sopotu, a Gdynią, gdzie spragnione wrażeń kuracjuszki gotowe były na wszystko i niemal z każdym, kto umiał do nich „zagadać”.

 

Na gdańskich osiedlach pojawiły się też specjalne kluby – jedne zapraszały osamotnione  żony matrosów, którzy wypłynęli w rejs w towarzystwie studentów, inne adresowane były wyłącznie dla gejów i lesbijek. Nikogo w ich okolicy nie dziwił widok panów całujących się w samochodach czy pań wymieniających pieszczoty dużo bardziej wyrafinowane.

 

Nic więc dziwnego, że trójmiasto jest swoistego rodzaju centrum „innej miłości” i stopień społecznej akceptacji jest tam dla zachowań homoseksulanych inny. Czy można sobie wyobrazić by jakaś restauracja na Długiej ogłosiła, że nie obsługuje par homoseksualnych? Pewnie nie i pewnie słusznie, bo mógłby to być jej koniec, niekoniecznie, dlatego, że spadnie jakość serwowanych posiłków czy smak serwowanego piwa. Lobby na rzecz tolerancji jest w świecie na tyle silne, że żaden rozsądnie myślący biznesmen w wielkim mieście nie zdecyduje się na oskarżenie go o homofobię nawet, jeśli jest homofobem. Inna rzecz, to czy prawo do bycia homofobem nie zalicza się do praw podstawowych, jest to w końcu jakiś światopogląd.

 

 

 

Dziś w Gdańsku planowany jest Marsz Równości 2017 i oczywiście można się zastanowić, o jaką równość chodzi organizatorom marszu, bo na logikę nie można w demokracji równać praw kilkuprocentowej mniejszości z niemal stuprocentową większością, ale przyznać trzeba, że i ów jeden procent ma prawo swą odmienność pokazać. Inna sprawa, czy pokazanie odmienności ma stanowić jej promocję i czy do owej promocji winny się przyczyniać władze samorządowe.

Pewne jest zaś to, że Marsz Równości Anno Domini 2017 ma poprowadzić Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i pewne jest, że organizatorzy odwołali piknik, jaki przed wspomnianym marszem miał się odbyć na Placu Zebrań Ludowych w starej części Oliwy, niemal na wprost hal Stoczni Gdańskiej. W latach 80-tych tam właśnie odbywały się głośne w całej Polsce i kraju potyczki młodych opozycjonistów z siłami Milicji Obywatelskiej, która nie bardzo potrafiła radzić sobie z manifestacjami w rejonie starówki i zazwyczaj właśnie na początku osi drogowej trójmiasta ustawiała zwarte oddziały Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej wyposażonych w czterdziestocentymetrowe szturmówki.

 

Czy Prezydent Gdańska powinien otwierać marsz równości? Czy Prezydent Elbląga winien brać udział w spotkaniu z Grzegorzem Schetyną, które zamiast rozmowy o Polsce okazało się polityczną agitką, w której gładkie słowa pochlebców przerwało kilka trudnych pytań do szefa Platformy Obywatelskiej?

 

Marsz Równości rusza o godzinie 16.00 z Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Gdańsku. Jaki będzie jego przebieg pokaże czas i sprawność organizatorów i policji. Miejmy nadzieję, że tym razem szturmówki nie będą potrzebne, chociaż marsz budzi sprzeciw środowisk prawicowych. Problem demokracji to liczenie głosów. Jak liczyć głosy za marszem i przeciwko niemu-nie wie nikt. I co gorsza, mało kto się nad tym problemem zastanawia, bo w Polsce łatwiej zorganizować protest na ulicy niż zmusić obywateli do rozsądnej rozmowy na argumenty. I to Grzegorz Schetyna w Elblągu przyznał podając, że ustawa o Związkach Partnerskich w tym parlamencie nie zostanie uchwalona.

 


 

😉 bbbuuuhahahaha 😉

Zdjęcie użytkownika Monika Agnieszka Byszewska.

Co za perfemcyjna prowokacja

 

Zdjęcie użytkownika Monika Agnieszka Byszewska.

 

 

Zdjęcie użytkownika Monika Agnieszka Byszewska.

 

Najciekawsze jest to że kancelaria Pisu jest po przekątnej

Zdjęcie użytkownika Monika Agnieszka Byszewska.

 

 

Zdjęcie użytkownika Monika Agnieszka Byszewska.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  •      
         
         

     

     

     

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*