“Chamstwo” Hedonistów.

Znalezione obrazy dla zapytania wcisła jerzyJerzy Wcisła nie uczy się wcale. Wielu ludzi uważa, że cała kariera polityczna Pana Senatora opiera sie na uroku osobistym jego żony Doroty. Dodajmy – jego drugiej żony, ponieważ ta pierwsza, dużo mniej  atrakcyjna, wraz z dwiema córkami została porzucona przez Pana Senatora jak stare kapcie, w Nowym Dworze Gdańskim. 

http://expresselblag.pl/tag/dorota-wcisla/

 

Pan Senator mówi o kulturze. Czy może być coś bardziej kulturalnego niż porzucenie matki i jej córek by zażywać rozkoszy z młodszą, ładniejszą i ambitniejszą partnerką?  No cóż, to takie ludzkie i normalne. Można wyrzucić starą pralkę, można wyrzucić starego psa, można wyrzucić i starą żonę. W sumie hulaj dusza piekła nie ma i kto Panu Senatorowi zabroni zmieniać swoje życie na lepsze?

 

Tylko po co nam klasa polityczna nastawiona na robienie dobrze tylko sobie?

 

 

 

Problem jednak w tym, że Pan Senator zmienia na lesze wyłącznie własne życie i nie dba o życie innych.

Jest pewien rodzaj ludzi, z którymi nie warto rozmawiać i wszystko wskazuje na to, że właśnie kimś takim jest Pan Senator. Wszak rozwód rzecz ludzka i czasem jest po prostu jest konieczny.

Fakt. Bywa i tak. Ale zdecydowanie częściej jst tak, że jurny acz już włosów pozbawiony samiec poznaje młodszą, bardzej jurną samiczkę i kierując się samczym instynktem idzie za samiczką bujnie obdarzoną biustem, gustem i młodością. Proza życia i tylko warto wyrazić żal, że ktoś o tak prozaicznych zwyczajach stara się pouczać innych i uczyć ich kultury.

 

Znalezione obrazy dla zapytania atak  psówJeśli porzucenie żony jest objawem kultury to pamiętam czasy, gdy tak kulturalnych ludzi darto by na pasy i karmiono psy ich ciałami. Wydawać by się mogło, że tak okrutny rodzaj kary śmierci odszedł już w przeszłość wraz z mrokiem wieków średnich. Nic bardziej mylnego – kilka miesięcy temu  karze takiej poddano jednego z krewnych pewnego tyrana.

 

 

 

 

"Wśród rzekomych zbrodni wuja Kima wymienia się niewłaściwe relacje z kilkoma kobietami i bywanie w luksusowych restauracjach. Ponadto, zdaniem partyjnej wierchuszki, Jang Song Thaek "roztrwonił pieniądze w obcej walucie w kasynach i otrzymywał pomoc medyczną w innym kraju".

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/brutalna-egzekucja-wuja-kim-dzong-una-rzucili-go-psom-na-pozarcie/pfrh7

Polska to kraj cywilizowany. Pan Senator jako człowiek cywilizowany z dorobku cywilizacji korzysta nie tylko we alkowie. Trzeba bowiem pamiętać, że żona Pana Jerzego, Pani Dorota jest nie tylko atrakcyjną blondynką ale prowadzi wydawnictwo pod wdzięczną nazwą "OKO" .

Owe, tak malowniczo nazwane wydawnictwo, od lat korzystało ze zleceń Marszałka Województwa Pomorskiego drukującego materiały promocyjne dla… Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Czy Pan Senator nie był przypadkiem pracownikiem owego urzędu? Oczywiście, że był i oczywiste jest, że Pan Senator nie brał udziełu procederze korupcyjnym i pewnie jest równie uczciwy co wierny. Oczywiście mówimy o wierności idei, bo z kobietami jak widać bywa różnie.

Zastanówmy się też, co tak zdenerwowało Pana Senatora, że nie chciał odpowiedzieć na kilka prostych pytań.

Otóż podczas konferencji prasowej polityków Platformy Obywatelskiej,  obecny był nie tylko Pan Senator ale i kilku innych, nad wyraz kolorowych posłów- jak szeroko znany w Elblągu "chłopiec z plakaktu" czyli Poseł Cieśliński. A sam Pan Senator po raz kolejny strzelił sobie w kolano przypominając swego niesławnego politycznego kolegę i mentora Grzegorza Nowaczyka. Ów błąd polegał na tym, że Pan Senator przypomniał, że już w roku 2010 Pan Prezydent Grzegorz Nowaczyk optował za współpracą z Pomorzem.

 

Owa współpraca powinna skutkować rozwiązaniem nie tylko problemów Elbląga, ale i tych rejonów naszego kraju, które Gdańak i Elbląg dzielą. A dzieli nas Nowy Dwór Gdański, którego Pan Senator nie lubi tak bardzo, że zamiast walczyć o przebudowę wiecznie zapchanych dróg na Mierzeję Wiślaną, ograniczył się do zdobycia zlaceń dla firmy swojej obecnej żony.

Sześć lat to nie dość by wybudować dwupasmową drogę z Nowego Dworu Gdańskiego do Krynicy Morskiej, której Marszałek Województwa Pomorskiego nie remontuje, ponieważ jest obciążona tylko przez cztery miesiące w roku. Podobnie obciążone są drogi na Helu, ale ich stan jest co najmniej o niebo lub nawet dwa nieba lepszy od tych, po jakich musimy jechać do letniego kurortu.

Ale coś w mądrości Pana Marszałka jest – gdy ruszą prace nad przekopem, ciężki sprzęt całkowicie zablokuje ową wąską drogę i będzie można narzekać na bezmyślność Prawa i Sprawiedliwości, które się do tej budowy nie przygotowało. I o czywiście nikt nie wspomni o roli Jerzego Wcisły czy Jacka Protasa w owym zaniedbaniu.

Zresztą dokładnie taki numer z rękawicą dotyczy Tramwajów Elbląskich, na które nie było środków za czasów Marszałka Jacka Protasa, który dziś przed kamerami wylewa krokodyle łzy z tego właśnie powodu – już jako Poseł Jacek Protas.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*