Piąty pasek “Dresa”

Jedzie czterech dresiarzy...


 

“Najcięższe co noszę to ten wzrok ludzi na mnie.” brzmi jeden z rapowych cytatów. Czy boimy się dresów na naszych ulicach ?

 

 

 

 

 


Wladcy cel

Władcy cel

Bractwo Aryjskie jest niezwykle brutalną organizacją. Z zimną krwią zabijają wszystkich, którzy staną im na drodze. Metoda nad wyraz skuteczna. Mordują tak, by jak najmocniej zmasakrować ciała. Zadają kilka, a nawet kilkanaście ran kłutych. Ciała zostawiają w zakrwawionej celi.

Funkcjonariusze więzienni zgodnie przyznają, że nic nimi tak nie wstrząsa, jak zbrodnie bractwa. Zuchwałe zabójstwa mają także przestrzec strażników. Pokazać, do kogo tak naprawdę należy władza za kratkami…           Na Sygnale


 


Piąty pasek w dresie to symbol “kibola” w tandetnym dresie udającym “Adidaska”. Ale nie tylko ‘ponieważ są i dresiarze z klasą nie koniecznie wyrażoną ilością pasków i lampasów.

Ale trzeba przyznać że dziś czegoś w Polsce brakuje – poczucie że za honor warto się bić.

 

” Ustawka” po meczu to nic innego jak mocna forma treningu, którą dość ładnie pokazano w filmie “Podziemny krąg” jak na język Polski przełożono angielskie określenie klubu walki.

 

 


Kultura walki uczyniła z Europy stolicę świata i tylko dzięki bezustannej gotowości do walki Europejczycy skolonizowali Afrykę , Azję i obie Ameryki tworząc “Rasę Panów.”

Ale smutne doświadczenie II Wojny Światowej ową dziejową gotowość złamało – zaczęto nas wychowywać w kulcie pokoju i uczyć pokojowo rozwiązywać nasze problemy.

 

 

 


Jednym z bardziej wyrazistych polityków krytykujących kult “marszu w tył” jest Janusz Korwin Mikke który otwarcie mówi że Europa jest w stanie wojny – wojny o swoją narodową odrębność oraz w stanie wojny religijno-etnicznej z napierającą falą emigrantów.


Mem wrzucony na początku wydaje się być głupi jak jego ubrani w dresy bohaterowie. Ale nie jest ponieważ pokazuje że czasem walka jest wartością samą w sobie i warto walczyć właśnie dlatego że można – nawet jeśli nie bardzo jest o co .

I o to żeby nadal można było powalczyć też warto powalczyć – głownie z własnym strachem.

 

 


Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze,

Ten młody zdusi Centaury,

Piekłu ofiarę wydrze,

Do nieba pójdzie po laury.

Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;

Łam, czego rozum nie złamie:

Młodości! orla twych lotów potęga,

Jako piorun twoje ramię.


Jak owa wizja szlachetnego rycerza europy w dresie z piątym paskiem ma się do pokolenia dzieci smartfonów ? Chyba nijak choć przykład Łukasza Nosarzewskiego pokazuje że królicze serca rosną nie koniecznie tylko pod smartfonami.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*