Pęknięta Pamięć

Msza za tych co odeszli
VI rocznica katastrofy Smoleńskiej Elbląg

Są w życiu każdego z nas chwile ważne i ważniejsze. Polska to kraj dziwny – dla wielu archaiczny ponieważ ciągle pokutuje u nas jakże niemodny w nowoczesnym świecie pogląd, że najważniejsze z chwil powinien swoją powagą uświęcać kościół.

Przez lata wmawiano nam, że kościół to przeżytek po poprzednich formach ustrojowych i narzędzie masowego ogłupiania zacofanych społecznie przedstawicieli klasy robotniczej. Potem przyszedł Jan Paweł II i powiedział, że świat bez Boga nie jest światem człowieka.

Dziś znów sztandary Wojska Polskiego stają przy ołtarzach i  mimo, że przy boku współczesnych rycerzy brak już szabel, a ich piersi nie zdobią ryngrafy, to pomiędzy orłem w koronie, a sercem Jezusa da się czasem w świetle słońca dostrzec cień skrzydeł husarii broniącej Kresów Rzeczypospolitej.


 

Ciało i Słowo .
Kościół przycmentarny Elbląg ul. Agrykoli 10 kwietnia 2016 r.

Ale kościół to słowo, ciało i krew zbawcy – dziś w kościele przy najstarszym czynnym cmentarzu Elbląga do eucharystii ustawiła się długa kolejka wiernych bo i dzień dziś jakże nietypowy. Szósta rocznica katastrofy smoleńskiej pokazuje,  jak ulotne jest nasze życie i jak równi jesteśmy wobec Anioła Śmierci, którego skrzydła jednako łatwo obejmują możnych i maluczkich.

Pokora wobec śmierci, która dopadła 96 złamanym skrzydłem samolotu to pierwsza i najważniejsza lekcja smoleńska przypominająca stare hasło skautów – ” bądź gotów” i pokazująca, jak ważne są inne słowa – “Bóg zapłać “. Są takie bramy, które przekracza się raz, a jedynym kluczem, który je otwiera są właśnie te dwa proste słowa.


 

Kolumna Marszowa
VI Rocznica Katastrofy Smoleńskiej Elbląg

Mundury,sztandary wyczyszczona broń i wypolerowane buty to nieodłączne atrybuty defilady.

Jak uczcić śmierć dwóch prezydentów, kilku generałów, posłów i wysokich rangą urzędników państwowych?

 

 

 


 

IMG_8833Czoło marszu mija stadion “Olimpii”. Trasa marszu długa nie była, ale owo miejsce jest dość specjalne ponieważ pokazuje jeden ze sporów polskiej przeszłości – z jednej strony “Olimpijczycy” z drugiej cmentarz czerwonoarmistów. Ale cmentarny kamień łagodzi spory bardzo skutecznie. Na cmentarzu przy ulicy Agrykoli spoczywają obok siebie i żołnierze z czerwoną gwiazdą na czapce i żołnierze Armii Krajowej, a pewnie znajdzie się tam niejeden żołnierz Ludowego Wojska Polskiego.


 

Elbląg Krzyż Smoleński
Marsz Smoleński 2016

Przy Krzyżu Katyńskim jest Tablica Smoleńska – krzyż góruje nad cmentarzem i kładzie swoje ramiona długim cieniem tysięcy ofiar. Tablica jest przy nim skromna i jakby zawstydzona owym honorowym sąsiedztwem.

Jak porównać dziewięćdziesięcioro sześcioro do dziesiątek tysięcy? Urząd, stopień i zasługa nic na tej szali nie znaczy bo miary Boga nie pojmiemy, póki naszego życia się  nią nie odmierzy.

 


10-04-2016 Marsz Smoleński Elbląg
10-04-2016 Marsz Smoleński Elbląg

Była długa i mocna przemowa Sławomira Sadowskiego i wykład Marka Pruszaka. Były kwiaty od Jerzego Wilka Posła Ziemi Elbląskiej do Sejmu Rzeczypospolitej, sejmu jakże uszczuplonego katastrofą sprzed sześciu lat.

 

 

 

 


 

 

IMG_8939

Był sznur pamięci i kwiatów zbyt długi by jego ogniwa wymieniać. Bo właśnie o sznur pamięci tu chodzi i o to, by pamięć nie uległa erozji. Cmentarz Agrykola przez całe dekady tulił naszych bliskich. Wiele grobów jest tak starych, że czas już skruszył nagrobne kamienie. Wiele imion się zatarło wiele grobów jest już samotnych i nikt nie stawia na nich zniczy. Ale warto pamiętać i o tym mówił dziś Marek Pruszak.

 


 

Była salwa z honorem przypominająca pamięć tych, którzy zamilkli w ryku rozerwanego kadłuba i ciszy poszarpanych ciał. Były wspomnienia o owych dziewięćdziesięciu sześciu, którzy podzieli naród i było o micie niepamięci. Było o rysach w narodzie i potrzebie prawdy, której dotąd nie poznał nikt. Smoleńsk może być dla nas i rowem, który nas dzieli ale może być i kotwicą, w której liny naszej pamięci mocno zwiążą przeszłość z przyszłością naszego narodu.

 


 

Ale długa lista obecnych nie była jedyną listą jaką można było spisać .

Była też inna lista lista nieobecnych których owa nieobecność okrywa wstydem . Zabrało Senatora Jerzego Wcisły którego haniebne hańbienie pamięci Generała Petelickiego z grona ludzi szlachetnych wyklucza.

Zabrało Władysława Mańkuta i Janusza Nowaka. Zabrakło Ryszarda Klima i Roberta Grabowskiego. Nie było Edmunda Szweda i Elżbiety Gelert której honor ratowała jedynie wiązanka złożona w jej imieniu przez jej przedstawicieli.


Pamięci żywych ku pamięci zmarłych polecam antyfonę Jacka Kowalskiego o owych dziewięćdziesięciu sześciu których imiona i  nazwiska dziś padły w skupionej ciszy poświęconej ziemi .

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *