Jajko dr Chazana.

Profesor Bogdan Chazan z pikietującymi w jego obronie przed szpitalem Św. Rodziny przy ulicy Madalińskiego

Powołując się na klauzulę sumienia dr Chazan odmówił dokonania aborcji w 23. tygodniu ciąży nieodwracalnie uszkodzonego płodu.

Profesor Bogdan Chazan  (PAP / Jakub Kamiński)     Relacja WP.PL


 

Martin Hudacek - Pomnik Nienarodzonych Dzieci (Kobieta opłakującą aborcję i jej zabite dziecko, które ofiaruje matce wybaczenie)Według pacjentki świadomie i celowo przeciągał procedury tak długo, by legalne przerwanie ciąży było już niemożliwe, oraz nie skierował jej do lekarza, który przeprowadziłby aborcję, mimo że zgodnie z obowiązującym prawem miał taki obowiązek. Dr Chazan bronił się argumentując, iż działanie wymierzone bezpośrednio w życie dziecka, mające na celu jego uśmiercenie, jest niewłaściwe.
Dziecko urodziło się 30       czerwca i zmarło 9 lipca.                       

 

                                                                      Martin Hudacek – Pomnik Nienarodzonych Dzieci


 

“– Co mogę dla ciebie zrobić? – zapytał Aleksander Wielki filozofa Diogenesa. – Żyjesz w beczce, nosisz łachmany, nie troszczysz się o dach nad głową, a ja mieszkam w pałacu, jestem bogaty, mam piękne kobiety…
Przesuń się trochę i nie zasłaniaj mi słońca…”

Opis owego zdarzenia rozpoczyna bardzo poważny artykuł na temat aborcji zatytułowany Łódź Odysa – warto go przeczytać wnikliwie ponieważ autor sięga w nim do istoty aborcji i podstawowego problemu XXI wieku jakim jest rosnący hedonizm europejczyków naszych czasów.
 Diogenes of Sinope                                
                                                                                                                       Łódź Odysa

“W ujęciu E. Sgrecci, bioetyka jest „częścią filozofii moralnej, która określa godziwość lub brak godziwości podejmowanych interwencji na życiu ludzkim, a szczególnie w odniesieniu do interwencji związanych z praktyką i rozwojem nauk medycznych oraz biologicznych”

W sieci pojawia się szalenie drastyczne nagranie tytułowane przez udostępniających Dziecko Doktora Chazana. Jak jednak wynika z opisu nie jest to dziecko urodzone przez pacjentkę owego szalenie kontrowersyjnego lekarza.

Kontrowersyjne nagranie


Wyszukiwarka Google w odpowiedzi na hasło dziecko dr Chazana generuje 134 000 odnośników  a po wejściu w wyszukiwanie grafiki pojawiają się dziesiątki lub setki a może tysiące zdjęć ciał i dzieci zdeformowanych w wyniku wad genetycznych lub resztki poaborcyjne. Ale pośród nich pojawia się i to obok – zupełnie nie pasujące do wizji matki pokaranej przez los kalectwem jej dziecka.

 

 


 

Problem z aborcją w istocie sprowadza się do dylematu jaja i kury i jest pozorną kwadraturą koła.

Dlaczego pozorną ? Ano dlatego że przyjmując teorię ewolucjonizmu pierwsza kura wykluła się z jajka które złożyła samica dinozaura latającego.

 


 

Problem z jajkiem doktora Chazana nie leży zatem tak naprawdę w dylemacie czy płód jest zdeformowany czy też nie , bo to naukowcy z większą lub mniejszą dozą prawdopodobieństwa mogą już ustalić, ale to czy ten zdeformowany ich zdaniem płód może być nowym gatunkiem lub nową wersją człowieka.


 

Drugim zasadniczym problemem jest zaś wzorzec odniesienia który musimy zdefiniować chcąc ocenić który płód jest “normalny” a który nie – i tu kłania się nam czarne widmo eugeniki dość ciekawie zaprezentowane w sensacyjnym filmie “Purpurowe Rzeki”


 

Aborcja jest w istocie nową twarzą eugeniki i wraca do zwyczaju Spartan zrzucających zdeformowane dzieci ze skał w ramiona śmierci.

Pytanie dotyczy zatem tak naprawdę czy chcemy być społeczeństwem pięknych i silnych aniołów śmierci dla dzieci “mniej pięknych”.

Na to pytanie każdy z nas musi odpowiedzieć sam – ponieważ w swej głupiej łaskawości Bóg dał nam wolną wolę,  wiedząc że dzięki temu trudnemu darowi nie raz zbłądzimy .

 

Episkopat Polski ma zatem pełne prawo nawoływać do poszanowania życia poczętego i jest to prawo równie święte jak prawo feministek do tego by prawo do swojego błędu zachowały. Tylko czy dopuszczenie błędu bez kary jest sprawiedliwe ?


 

W polskich wiezieniach znajduje się tysiące osób skazanych ubranych w czerwone uniformy.  Chodzą zakuci w “kowbojki” siedzą w jednoosobowych  celach i w zasadzie jak za czasów Bastylii są odcięci od świata. Siedzą w tych dość nieludzkich warunkach za to że skrócili komuś jego życie zabierając mu jego połowę ćwiartkę lub nawet kilka lat. Ich dni biegną powoli i czas jaki mają do końca swoich dwudziestopięcioletnich wyroków orze ich umysły świadomością że bezpowrotnie tracą bezcenne sekundy minuty a potem miesiące i lata własnego życia. To straszna kara za straszny czyn.


 

Czy zatem można bez kary pozostawić zabranie komuś całego jego życia nawet jeśli ma ono trwać tydzień ?

Okładka książki Wynalazca wieczności

 

Wydana w roku 1978 antologia radzieckich opowiadań science fiction. Książkę wydała Spółdzielnia Wydawnicza “Czytelnik” w ramach serii wydawniczej “Z kosmonautą”. Tytułowe opowiadanie Feliksa Kriwina jest na stronach od 105 do 135. Każdy kto chce zajmować się problemem aborcji powinien przeczytać owe 27 kartkowe opowiadanie napisane w Związku Radzieckim epoki Towarzysza Leonida Breżniewa, ponieważ  pomimo że kartki tego jedynego chyba wydania tej antologii z lekka pożółkły nadal zawierają sporo prawd uniwersalnych – jak ta Diogenesa.

 

 

 


 

Na koniec przypomnę jeden z utworów zespołu “Ich Troje”  do pomyślenia i przemyślenia

https://www.youtube.com/watch?v=eXKgQSDxn1k

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *