Moja bezbożna cipa….

Moja bezbożna cipa….

Na profilu Pani Malgorzaty Jurkiewicz

znalazłem taki oto post.

 

·

 

cipa

 

Zastanawiam się nad autorką tego postu i nad tym, jak dziecinna bywa czasem kobieca logika.

Jeśli to nie opiekuńcze państwo dało ową “cipę” to skąd się ona wzięła?


 

“Nie uznaję  żadnych praw ani Boskich ani ludzkich dotyczących mojej cipy “.  Całkiem mile wspominam film “Trzynasty Wojownik” zastanawiam się jednak, czy autorka owego postu faktycznie uznaje, że owych trzynastu wojowników nie dotyczą żadne prawa.

Być może akurat seks zbiorowy jest tym, co właścicielka owej cipy lubi, ale zastanawiam się czy nadal by podtrzymywała swoje twierdzenie, gdyby zechciało z niej skorzystać na przykład trzystu spartan z rzędu, zastępując jeden drugiego z zapałem bojowym  równym temu jaki pokazali pod Termopilami?

 

 

 

 

” Bo z kobietami nigdy nie wie się czy dobrze jest czy też jest już źle” i ten uproszczony cytat z Połomskiego wydaje się być odpowiedzią na tą zaskakująco głupią manifestację anarchistyczną.


 

 

Medialnym przebojem dnia jest protest kobiet opuszczających  kościół Św. Anny w Warszawie

Post Wyborczej

Panie dość zgrabnie wykorzystały obecność kamer w sanktuarium i naprawdę wypada mieć dla nich  spory szacunek za tak oryginalny sposób przeprowadzenia owej manifestacji.


 

Zastanawiam się tylko, co by owe panie zrobiły gdyby przed kościołem czekało na nie trzystu  “murzynków bambo “słynących z rozmiarów swego przyrodzenia, ze szczerym  zamiarem dogłębnej penetracji ich dróg rodnych. Skoro o wszystkim ma decydować wolna wola to może powinna to być właśnie wolna wola owych “trzystu murzynków “?

 

 

 


 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *