Młot na hejt ?

Młot na hejt ?

Ślepy pozew wytropi hejtera

“Ślepy pozew to inicjatywa skupiona wokół Rzecznika Praw Obywatelskich, na razie będąca na etapie konsultacji prawnych i społecznych, w których również mieliśmy przyjemność uczestniczyć. Dzięki temu jesteśmy przekonani, że sprawy zmierzają w dobrym kierunku. Chodzi w niej o to, by w ramach procesu cywilnego stworzyć narzędzia zbliżone w skutkach swojego działania, dzięki którym przeciętna osoba chcąca pozwać kogoś anonimowego w sieci, będzie w stanie uzyskać jego dane osobowe.”

Ślepy pozew sprawi, że to sąd znajdzie za nas hejtera

Niestety opinia Pani Mecenas jest przykładem myślenia życzeniowego.

Łukasz Piśkiewicz Dyrektor Elbląskiego EPEC-u i członek  Platformy Obywatelskiej w okresie gdy trwała akcja referendalna zmierzająca do odwołanie ze stanowiska Prezydenta Elbląga użytkował w swoim mieszkaniu niezabezpieczoną hasłem sieć WiFi. Ciekawe ile danych firmy wyciekło z laptopa Pana Prezesa i jak owe dane się mają do spraw jakie dziś bada w tej firmie Centralne Biuro Antykorupcyjne, pewne jest zaś że z tego numeru IP publikowano wpisy oskarżające “Wolny Elbląg” o kradzież energii elektrycznej.

Grupa Referendalna oskarżona o kradzież prądu!

Tekst Infoelblag


 

Ale przy tej właśnie sprawie wyszło na jaw jak łatwo można się od odpowiedzialności uwolnić ponieważ…

Partyjny kolega Łukasza Piśkiewicza Witold Strzelec pełniąc rolę doradcy ekonomicznego odwołanego w Referendum z 14 kwietnia 2013 r Prezydenta Elbląga Grzegorza Nowaczyka był posiadaczem kolejnego otwartego rutera Wi-Fi z którego również padały dość poważne pomówienia wobec grupy referendalnej “Wolny Elbląg” .

 

 

 

 

 

Sam Pan Witold  Strzelec został zaś przez nieznanego z imienia i nazwiska pracownika Sądu Okręgowego w Elblągu w jednym z komentarzy nazwany “Witkiem Kopertą” a za przytoczenia owego określenia w jednym z artykułów skazany z art 212 kk został redaktor Sebastian Bona Kuchejda z portalu Elbląg24.


 

Kuriozum tej sytuacji jest to , że nie można wykluczyć takiej sytuacji  że Sędzie skazujący redaktora portalu Elbląg24 był autorem wpisu który Pan Redaktor upowszechnił….

 


 

Co ciekawsze z numerów IP Sądu Okręgowego w Elblągu i Urzędu Miejskiego w Elblągu padały też inne naruszające dobra osobiste członków grupy referendalnej wpisy ale niestety informatycy Komendy Wojewódzkiej Policji ani zespoły informatyków obu tych instytucji nie potrafiły ustalić kto z pracowników tych instytucji  imiennie wpisów tych dokonał.

 


 

Mamy zatem w Polsce taki stan prawny w którym każdy hejter może skutecznie uciec od odpowiedzialności karnej z art.212 kk i odpowiedzialności cywilnej w bardzo prosty sposób – podając organom ścigania że korzysta z niezabezpieczonej sieci Wi Fi czego oczywiście żaden z tych organów weryfikować nie będzie .

 

 

 


Sprawa cywilna wobec Łukasza Piśkiewicza trafiła do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku który wyrok oddalający roszczenie wobec właściciela łącza internetowego utrzymał w mocy.

 

 

 

 

 

Mamy zatem w Polsce taki stan w którym właściciel mieszkania ponosi odpowiedzialność za pomyje jakie mogą zostać wylane z jego mieszkania przez okno,  ale nie ponosi już żadnej odpowiedzialności za te pomyje które z jego “okna” wylewa się do  sieci internetowej .


 

Prokurator Generalny zlecił wszczęcie śledztwa wobec “przecieku” treści  Wyroku Trybunału Konstytucyjnego który prasa opublikowała przed jego wygłoszeniem .


Czy ów przeciek oznacza że Polska uporządkuje system prawny w zakresie odpowiedzialności właściciela łącza za skutki internetowego hejtu ?

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *