Jak Ukraińscy żołnierze Wafen-SS zostali Polakami

Prawda historyczna opiera się na faktach, a nie wyobrażeniach o nich. Ciszej nad tą trumną – może świat o tym zapomni, albo bezdenna głupota “rządu londyńskiego” minie bez echa. Oto historia polskiej dywizji SS, którą otrzymaliśmy w spadku po “rządzie londyńskim” i osobliwie Andersie. Po II w.ś. Rosjanie żądali wydania wszystkich obywateli rosyjskich służących po stronie hitlerowskich Niemiec w celu ukarania ich jako zdrajców. Do czego sprowadzał się zasadniczy wymiar kary tłumaczyć nie trzeba. Czy pod murem, czy na Syberii śmierć. Wniosek ten dotyczył między innymi SS-manów 14 Dywizji Grenadierów SS “Galizien”. I właśnie wówczas dzięki usilnym staraniom “rządu londyńskiego” (a szczególnie Andersa) wszystkich SS-manów 14 Dywizji Grenadierów SS “Galizien” alianci (Brytyjczycy), przychylając się do prośby “rządu londyńskiego” uznali za obywateli polskich, co uchroniło ich przed deportacją do ZSRR. Celem działania “rządu londyńskiego” nie było bynajmniej ukaranie ich, a coś odwrotnego – ochrona ok. 8 000 SS-manów z SS “Galizien” przed karą. W tej sytuacji nie można powiedzieć, że “Pracownicy są moi, ale zakład w którym pracują nie jest mój.”. W wyniku tego posunięcia 14 Dywizja Grenadierów SS “Galizien” formalnie stała się polską dywizją SS, bo służyli w niej sami Polacy. Żeby było śmieszniej – ostatni jej dowódca Pawło Szandruk dzięki londyńskim świrom w roku 1965 stał się kawalerem orderu Virtuti Militari. Nie możemy się więc wyprzeć, że nie było polskiej dywizji SS. Była – to właśnie 14 Dywizja Grenadierów SS “Galizien”. Pikanterii dodaje fakt, że niektóre pododdziały tej dywizji brały udział w Rzezi Wołyńskiej po stronie ukraińskich nacjonalistów, w której zamordowano ok. 200 tys. Polaków. Dziś córka Andersa, który uratował od stryczka wielu oprawców Polaków z Wołynia jest przewodniczącą Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Post o tej treści znalazł się pod jednym z linków do artykułu o wojennej przeszłości Elblążan.

SSmani z Festung Elbing

 


 

Po opuszczeniu na rozkaz generała Pawło Szandruka linii frontu 7 maja 1945, oddziały dywizji przeszły rzekę Mur, przechodząc do brytyjskiej strefy okupacyjnej Austrii. 10 maja 1945 SS-Brigadeführer Fritz Freitag popełnił samobójstwo, bezpośrednią komendę nad dywizją przejął gen. Mychajło Krat. Oddziały dywizji skapitulowały przed Brytyjczykami i Amerykanami w rejonie Tamsweg. Po kapitulacji jeńcy zostali przez Brytyjczyków poprzez obóz w Spittal przewiezieni do obozu w Bellaria, a następnie Rimini (w Romanii), na terenie operacyjnym II Korpusu Polskiego we Włoszech.

Generał Pawło Szandruk bezpośrednio po kapitulacji jednostki zażądał od Brytyjczyków spotkania w cztery oczy z generałem Władysławem Andersem, swym dowódcą z września 1939 r. (ówcześnie dowódcą II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie na froncie włoskim), które mu umożliwiono.

W konsekwencji osobistej interwencji gen. Andersa w Londynie, a także stanowiska Stolicy Apostolskiej[25], Brytyjczycy mimo sowieckich żądań nie wydali żołnierzy ukraińskich Stalinowi, gdyż uznali ich za obywateli polskich (byli nimi bezsprzecznie do 1939agresja i okupacja sowiecka z 17.09.1939 nie zmieniała ich statusu prawnego) i umożliwili im osiedlenie się w r. 1947 w Wielkiej Brytanii i krajach Wspólnoty Brytyjskiej[26].

 

Wbrew powszechnej opinii[27] dywizja nie uczestniczyła w tłumieniu powstania warszawskiego. Z formacji kolaboracyjnych złożonych z Ukraińców w walkach z powstańcami w drugiej połowie września 1944 na Czerniakowie i w Puszczy Kampinoskiej uczestniczył Ukraiński Legion Samoobrony[28][29].

Wikipedia o SS Galizien

Dyvizia Galychyna.svg


 

Protest Amabasadora RP w Kanadzie


 

Ale protest niestety może się okazać nie do obrony w żadnym sądzie. Przypomnijmy, że Kanada do dziś pozostaje monarchią konstytucyjną z Elżbietą II jako głową państwa, jest więc w faktycznej unii personalnej z Wielką Brytanią i jest największym powierzchniowo krajem Wspólnoty. Sądy Kanady będą zatem respektowały kwalifikację żołnierzy SS Galizien jako obywateli Polski w jej granicach z 1939 r jak uczynił to rząd Wielkiej Brytanii w odpowiedzi na wnioski Stalina.

Wspólnota Brytyjska w Wikipedii


 

Kanada, pod rządami centrolewicowego Williama Lyon Mackenzie Kinga, wypowiedziała wojnę Niemcom niezależnie, w trzy dni po tym gdy uczyniła to Wielka Brytania. Pierwsze jednostki Armii Kanadyjskiej pojawiły się w Wielkiej Brytanii w grudniu 1939 roku[20]. Kiedy tylko przemysł zaczął produkować na potrzeby armii kanadyjskiej, Wielkiej Brytanii, Chin oraz ZSRR gospodarka ruszyła gwałtownie. Pomimo kolejnego kryzysu mobilizacyjnego w Quebecu, Kanada zakończyła wojnę jako kraj, który posiadał jedną z największych armii na świecie[20]. Podczas II wojny światowej, w 1942 r. Kanadyjczycy dokonali desantu w okupowanej przez państwa Osi Europie. Rajd na Dieppe zakończył się jednak niepowodzeniem. Siły kanadyjskie odegrały później znaczną rolę w Bitwie o Atlantyk, inwazji na Włochy oraz oswobadzaniu Holandii z okupacji niemieckiej w 1945 r.

Kanada w Wikipedii


 

Od Redakcji :

Mało znany fragment przeszłości. Przypomnijmy, że w jednym z odcinków o słynnym agencie 007 wspomniano przeszłość żołnierzy innej jednostki Wafen SS, złożonej z żołnierzy pochodzących z regionów nadbałtyckich – jednak to była tylko fikcja literacka.

Problem stosunków polsko- ukraińskich istnieje od czasów Powstania Chmielnickiego i chrystianizacji Ukrainy. Problem istniał za sarmatów i pozostał do dziś.

Skoro jednak,  jak podaje Wikipedia, za ukraińskim SS-manami wstawił się Generał Anders to należy zadać sobie pytanie, czy był to akt odpuszczenia win za Krwawą Niedzielę na Wołyniu i wszystkie inne zbrodnie, jakie na tej granicy zostały dokonane?

SS Galizia to jednostka zbrodnicza i mało kto znał lepiej te zbrodnie niż żołnierze Andersa.

Nikt nie został też, tak jak oni owymi zbrodniami pokrzywdzeni, tracąc w morzu krwi matki żony i córki.

Czy Generał Anders mógł te zbrodnie odpuścić? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, że uchronił jeńców z tej jednostki od niechybnej śmierci z rąk Psów Stalina, których nagany jeszcze pamiętały trudne dni i noce ciężkiej pracy w Ostaszkowie i Katyniu.

Ale Polska o Wołyniu zapomniała i nie chce pamiętać. Nowo powołany Komendant Miejski Policji w Elblągu Krzysztof Konert właśnie odpowiedział na skargę, jaka wpłynęła do niego w związku z wyrzuceniem dziennikarza “Twierdzy Elbląg ” z terenu transowej zabawy zorganizowanej 11 lipca 2015 r w Elblągu.

Pan komendant pisze, że ponieważ organizator uznał, że prowadzenie z młodzieżą wywiadów na temat Rzezi Wołyńskiej w ocenie organizatora zakłócało przebieg tego przedsięwzięcia, to pracownicy firmy Dogmat mieli prawo dziennikarza z terenu pozostającego w gestii Prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego usunąć.

Zadziwiająca wykładnia prawa prasowego rodem z czasów, gdy porządku konstytucyjnego w Polsce Ludowej  pilnowała  Milicja i ORMO.

 

Krzysztof Konert nowy komendant Policji w Elblągu (z zasobów Portel.pl)

 

Warto zapytać, jak ma wyglądać Polska w oczach polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, skoro ich lokalny  lider pozwala na taki rodzaj imprez plenerowych w takim dniu.

Prezydent Elbląga Witold Wróblewski /PSL/

 

Orzeł na czapkach policjantów nie zapłonął wstydem gdy odmówili ochrony pamięci o krwi ich ojców, ale postawa pana komendanta wprost woła o pomstę do nieba bo kto jak kto, ale komendant winien wiedzieć jakie są obowiązki policjantów wobec pamięci narodowej.

 

 

 

 

 

2 Trackbacks / Pingbacks

  1. Jak Ukraińscy żołnierze Wafen-SS zostali Polakami | forumemjot dla Polski
  2. Podsumowanie historyczne po raz dziewiąty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*