Policyjne perturbacje

 

13404

 

Kim jest Stanisław Olsztyn? Obecnie jest kimś trochę poza życiem zawodowym ponieważ miał odwagę .

Miał odwagę mówić o tym jak policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie pracowali i stać na straży tego by nie powstało tam takie bizancjum jak to w Komendzie Głównej .

“Słucham Zbigniewa Maja i uszom nie wierzę! Mówi o tym samym, o czym ja piszę – tu na blogu – od dwóch lat! Działoszyński w KGP stworzył sobie bizantyjskie warunki w sytuacji, gdy w wielu komisariatach i w komendach brakuje podstawowych materiałów biurowych i środków higienicznych, a stan niektórych nieruchomości urąga przepisom budowlanym i sanitarnym.

Blog Stanisława Olsztyna

Historia prosta jak drut – cywilny pracownik intendentury nie wytrzymał i wyłamał się z hierarchii rozkazów zadając niewygodne pytania o wygodne życie wielkich szefów policji ,  którzy zamiast dbać o podupadające komisariaty inwestowali we własną wygodę dokładnie tak jak to miało miejsce w Komendzie Głównej Policji. Przypomnijmy że w KG Policji  za 3 000 000 wyremontowano gabinety Komendanta Głównego wyposażając je co najmniej ponad stan i potrzeby zmizerowanej technicznie Polskiej Policji.

Przypomnijmy że główne problemy jakie na koniec swojej komendantury wskazał Marek Osik dotyczyły właśnie braku środków na remont obskurnej siedziby Komendy Miejskiej w Elblągu pełnej okopconych ścian rodem z lat 70 tych poprzedniego stulecia oraz braków w środkach transportu co sygnalizował kilkakrotnie portal ExpressElbląg pisząc o rozsypujących się radiowozach.

Do tych problemów dodać trzeba też i ten jaki wynika z braku sprzętu – policjanci przynoszą do pracy własne drukarki czy papier bo nie zawsze intendentura może im te podstawowe zdałoby się materiąły może zapewnić.

Widząc takich ludzi jak Stanisław Olsztyn można zrobić dwie rzeczy – popukać się w swój pusty łeb nasłuchując echa lub pochylić przed nimi głowy roztropne rozumiejące że podstawą powodzenia Polski są ludzie którzy o dobro wspólne dbają w codziennej pracy a nie koniecznie przy okazji defilad i parad.

Miejmy nadzieje że zmiany w Policji przywrócą do pracy w tej jednostce i Pana Olsztyna i miejmy nadzieje że jego walka z wiatrakami okaże się równie ważna jak praca oficerów pionu gospodarczego z korupcją i nepotyzmem.

A tak na koniec warto się zastanowić czy ludzie pokroju Pana Olsztyna nie powinni znaleźć zatrudnienia właśnie w takiej liniowej służbie policyjnej gdzie nie zawsze konieczny jest mundur i odznaka ale gdzie konieczna jest wiedza upór i bezkompromisowość.

Tych cech Panu Stanisławowi gratulujemy i miejmy nadzieje że do zmian w Komendzie Wojewódzkiej dojdzie bardzo szybko i że nie skończą się one tylko na usunięciu ze służby policjantów wymuszających zeznania przemocą i że nie skończą się one na zmianie figur na owej czarno biało niebieskiej szachownicy

 

 

 

 

1 Trackback / Pingback

  1. Policyjne perturbacje! Elbląg z Olsztynem! Ku prawdzie! Dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*