Monika Borzdyńska i jej Arena

6448_borzdynska-i-maliszewski-nowymi-pracownika_2

” To Jego decyzją, a z pewnością za namową i wstawiennictwem posła Jerzego Wilka, rzecznikiem prasowym spółki została Monika Borzdyńska. Tym samym była rzeczniczka byłego prezydenta Elbląga będzie teraz odpowiadała za komunikację z mediami stadionu narodowego.”

http://www.elblag24.pl/fakty/90743-monika-borzdynska-zostala-rzecznikiem-prasowym-pge-narodowy.html

Tym razem z panem Edmundem Szwedem nie sposób się zgodzić. Pani Monika Borzdyńska wraz z Jerzym Wilkiem była w stanie stworzyć tandem, w którym jedno z nich niemal instynktownie uzupełniało drugie.

Nie jest łatwo przyznać się do porażki. Może właśnie dlatego portal Elbląg24 doszukuje się w tej sprawie namów i wstawiennictwa? Sam Edmund Szwed nieraz krytykował Elbląg i jego tak zwane “elity” za to, że w naszym mieście powstała “szklana szyba”, od której wielu zdolnych i pracowitych ludzi się odbiło.
Ilu z ich już tu nie mieszka – tego pewnie nie policzy nikt z nas.

Ostatnio słyszałem, że jednym z takich ludzi jest Cezary Balbuza, ale nie wiem, czy się z tą opinią można zgodzić. Pewne jest natomiast to, że pani Monika jest kobietą, która nie tylko sama taką szybę przebiła, ale zrobiła sporo by inni się od niej nie odbijali.

Co zatem było największą zasługą pani Moniki? Spotkania Jerzego Wilka z mieszkańcami Elbląga i metamorfoza, jakiej Jerzy Wilk podczas nich dokonał.

Mocna i zdecydowana postawa pani rzecznik, która poświęcała czas, jaki winna spędzać ze swoimi córkami, na wsparcie pana prezydenta w spotkaniach z Elblążanami to największy z fundamentów sukcesu jakim jest mandat sejmowy Jerzego Wilka.

Bez Moniki Borzyńskiej pewnie miejsca w poselskich ławach by nie było, ale być może w Elblągu nie byłoby też 10-ego inwestora na Modrzewinie. Pewnie w jej pracy było sporo pomyłek i porażek, a nawet “wpadek” ale wszystkie one odeszły w cień przeszłości ponieważ, o czym warto pamiętać, nikt nie jest nieomylny.
Warto też pamiętać, że tylko ludzie inteligentni potrafią przyczyny porażek analizować, a same porażki przekuć w sukces.

Dziwne jest zatem krytykowanie kogoś za to, że ten osiąga sukces, ale bycie wydawcą pozwala na komfort prezentowania swoich poglądów na swoich łamach w sposób dowolny. A zapomniałem, że sprawa własności portalu Elbląg 24 jest sporna – ale o tym już innym razem.

Pani Monice Borzdyńskiej wypada zatem życzyć sukcesów w pracy zawodowej i mieć nadzieję, że piłkarze polskiej reprezentacji nadal będą biegać za piłką, a nie pomiędzy konferencjami pani rzecznik.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*